Niedziela... przyjemny wolny dzień. Jedyny minus, że nie ma świeżego pieczywa, a my uwielbiamy jeść bułeczki na śniadanie. Postanowiłam zaryzykować, na pewno specjalistą pieczywa nie jestem, ale podobno praktyka czyni mistrza. Bułeczki wyszły na prawdę smaczne i wszystkie zniknęły w błyskawicznym tempie. Skórka jest chrupiąca, miąższ mięciutki. Moja córeczka jadła je jeszcze ciepłe, bez dodatków, ale doskonale smakują z mas...
czytaj więcej